Zgodnie z ruchem zegara Oborniki. Suchy Las > Kiekrz > Rokietnica > Objezierze > Oborniki > Murowana > Radojewo > Morasko Duże tempo od Obornik, jazda z wysoką kadencja jak dla mnie, momentami ponad 110 mi wychodziło. Jazda po zmianach z avs gdzieś około 35km/h. Tempo istne wyścigowe momentami. Potem już na dobicie podjazdy: Podjazd do Biedruska na stojąco i ostro. Radojewo podjazd ze średnią chyba ponad 30! To mnie strasznie zdewastowało, trzymałem koło Mateusza za wszelką cenę, mało brakowało bym strzelił. Podjazd w Morasku na Jaśkowiaka już odpuściłem, nogi paliły niemiłosiernie. Mateusz dawał ostro. Ogólnie jeden z lepszych treningów w tym roku!
Max tętno pomylone, ale momentami chyba do 180 było.
Uczestnicy: Michał, Gabor i Piotr. Piękna pogoda, dzień smutny w Polsce ale na szosie nie da się tego odczuć. Piękna pogoda, bezchmurne niebo, wiatr w plecy. Parę fajnych podjazdów. Sieraków i okolice są przepiękne z siodełka, nie da się znudzić. Tempo na pewno nie wycieczkowe, momentami było gorąco i to nie przez piękna pogodę.. Sprinty po 3h jazdy dają się we znaki.. Czuję się nadzwyczaj dobrze, wieczór jest a nogi nie ciążą ani nie bolą. Skwierzyna - Sieraków - Szamotuły.